Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pielęgnacja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 lipca 2012

Piwonia jak uprawiać żeby kwitła

Piwonia (Paeonia) jaki jest jej sukces żeby pięknie i obficie kwitła? Piwonia bylinowa kwitnie na przełomie maja i czerwca. Jej barwa zmienia się od bieli, jasnych róży, aż po ciemny róż.

Tu przedstawiam piwonie z mojego ogrodu. Są już tylko wspomnieniem i z utęsknieniem czekam na nie za rok. Kto nie zna ich charakterystycznego i upojnego zapachu?

Podczas planowaniu gdzie posadzić piwonie należy pamiętać, że wymagają one miejsc słonecznych. Gleba powinna być żyzna, przepuszczalna. Przed posadzeniem warto ją dobrze przekopać i nawieźć rozłożonym obornikiem lub kompostem.

Sekret bujnego kwitnienia tkwi w posadzeniu roślin na odpowiednią głębokość. Ważne jest aby pąki które wyrastają z szyjki korzeniowej były wkopane w ziemię na głębokości ok 4-5 cm. Posadzone głębiej nie kwitną lub bardzo słabo. Najlepszym terminem do sadzenia/przesadzania jest sierpień, wrzesień, gdyż mają jeszcze czas aby się ukorzenić przed zimą.

Jeżeli decydujemy się na sadzenie wiosną należy usunąć pąki kwiatowe. Wówczas piwonia będzie miała siły aby dobrze się ukorzenić. Przy rozmnażaniu roślin należy pamiętać aby przy dzieleniu karpy miała ona korzenie i pączki, z których później wyrosną młode pędy. Na bujne i piękne kwitnienie musimy poczekać kilka lat.

Jako ciekawostkę dodam, że są również żółte piwonie.

odmiana 'Marie Koenig' (źródło: www.bbc.co.uk)

niedziela, 20 marca 2011

Kliwia pomarańczowa roślina łatwa w uprawie

Kliwia pomarańczowa (Clivia minata) jest rośliną słynącą z dekoracyjnych kwiatów, pojawiających się w okresie od lutego do maja. Pęd kwiatostanowy osiąga wysokość ok 50 cm. Kliwia pochodzi z Afryki Południowej.



Uprawa kliwii:

STANOWISKO:
Jasne ale nie w pełnym i silnym słońcu. Odpowiada jej parapet północny, wschodni.
Latem może stać na balkonie lub tarasie.

PODLEWANIE:
Po kwitnieniu nadal podlewamy roślinę regularnie. Niech gleba przeschnie przed kolejnym podlaniem. Kliwia lubi stale wilgotną ziemię. Ale uwaga, żeby jej nie przelać. Jest to częsty błąd. Wodę z podstawki wylewamy, w innym przypadku zaczną gnić korzenie.
Zimą podlewamy rzadko. Kiedy na roślinie pojawią się pąki kwiatowe, zaczynamy ją regularnie podlewać.


TEMPERATURA:
Jest bardzo ważna, zwłaszcza w okresie spoczynku czyli zimą, roślinie należy zapewnić niską temperaturę 10- 15 stC. To na wiosnę pobudzi ją do kwitnienia.

NAWOŻENIE:
Nawozimy od momentu przekwitnięcia do jesieni preparatami z małą ilością azotu. Zimą zaprzestajemy nawożenia zupełnie.

ROZMNAŻANIE:
Przez podział starej rośliny lub młode odrosty, które mają co najmniej 4 liście. Po kwitnieniu należy ściąć pęd jak najniżej podstawy, żeby nie wydał nasion. To znacznie osłabia roślinę i może nie zakwitnąć w przyszłości.

Przy kwitnieniu nie wolno obracać rośliny, gdyż hamuje to jej dalsze kwitnienie.
Szkodniki które atakują roślinę to tarczniki i wełnowce.


niedziela, 13 marca 2011

Kaktusy pielęgnacja

Kaktusy pochodzą z Ameryki. Można spotkać je od Meksyku po Chile. Rosną w regionach skalistych, na terenach piaszczystych, ale nie na piaszczystych pustyniach typu Gobi. Jeżeli zapewnimy kaktusom warunki uprawy zbliżone do tych naturalnych, możemy spodziewać się sukcesów w uprawie. A nawet tego, że zakwitną.



PODŁOŻE:
Podłoże musi być lekkie i przepuszczalne. Odpowiednia jest mieszanka piasku, zwykłej ziemi oraz keramzytu. Na dno należy zastosować drenaż w postaci żwiru lub kamyków. Woda nie może zbierać się na dnie gdyż będzie powodować zagniwanie korzeni.

OŚWIETLENIE:
Wszystkie kaktusy (z wyjątkiem epifitycznych jak np. grudnik) wymagają dużo światła i słońca. Odpowiada im parapet południowy. Jednak latem temperatura na takim parapecie może przekraczać 40st C, dlatego należy uchylać okno lub cieniować rośliny. Kaktusy z włoskami lepiej znoszą palące słońce.
Kaktusy latem dobrze czują się na dworzu, warto wynieść je na balkon, do szklarni. Ale trzeba osłaniać je przed deszczem i wiatrem.

PODLEWANIE:
Latem należy rośliny podlewać obficie. Skąpe podlewanie powoduje nawilżenie tylko wierzchniej warstwy gleby, woda nie dociera do korzeni głębiej schowanych. Dlatego należy nie bać się podlać kaktusy obficiej, ale nie codziennie. Należy poczekać aż ziemia przeschnie. Należy również zapewnić rośliną odpowiedni odpływ wody z doniczki. Zimą kaktusy nie wymagają podlewania. Najlepiej o nich zapomnieć. Chyba, że w pomieszczeniu utrzymuje się temp. 20 st C, wówczas raz na jakiś czas, należy je podlać niewielką ilością wody.

NAWOŻENIE:
Zimą zaprzestajemy. W okresie wegetacyjnym czyli od marca do września warto rośliny regularnie zasilać niewielką ilością nawozu w płynie. W sklepach ogrodniczych można kupić specjalne pożywki dla kaktusów, bez azotu.

OKRES SPOCZYNKU ZIMOWEGO:
Jest bardzo ważny. Wpływa na prawidłowy wzrost i rozwój kaktusów latem oraz na kwitnienie. Niedostateczna ilość światła zimą oraz wysoka temperatura w pomieszczeniu wpływają na pokrój roślin. Stają się nienaturalnie wydłużone.
Jeżeli chcemy temu zapobiec rośliny przygotowujemy już we wrześniu do spoczynku ograniczając podlewanie, pod koniec października zaprzestajemy całkowicie. Idealną temperaturą spoczynku jest 10-12 stC.

sobota, 26 lutego 2011

Jak pielęgnować zroślichę

Zroślicha stopowcowa (łac. Syngonium podophyllum) jest pnączem. Dorasta do ponad 100 cm. Wspina się po podporach tworząc gęstą kulę. Pochodzi z Ameryki Południowej: Meksyku, Salwadoru, Gwatemali i Kostaryki. Poniżej znajduje się opis jak ją pielęgnować.

Światło: roślina wymaga stanowisk jasnych. Z moich obserwacji wynika, że roślina spokojnie rośnie w miejscach mniej widnych. Nie wystawiać jej bezpośredniego na promienie słoneczne np. na parapet południowy. Wówczas zroślicha gorzej się rozwija.

Podlewanie: regularne w zależności od pory roku 1 -2 razy w tygodniu. Przed podlewaniem wierzchnia warstwa gleby powinna być sucha. Podczas zimowego spoczynku należy podlewać niewielką ilością wody.

Nawożenie: umiarkowane, zimą zaprzestać, w okresie wegetacyjnym raz na 2 tygodnie

Przesadzanie: Rośliny przesadzać na wiosnę, kiedy korzenie wystają z doniczki. Wówczas przesadzamy do doniczki o rozmiar większej. Odpowiednia ziemia to mieszanka torfu, przekompostowanych liści oraz ziemia ogrodnicza.

Temperatura: optymalna temperatura 15- 20°C

Rozmnażanie: należy uciąć kawałek pędu, może być z liściem, tak aby zawierał zaczątki korzeni. Należy umiejscowić je w zwilżonej glebie i przykryć folią, żeby zwiększyć wilgotność powietrza. Po kilku tygodniach roślina powinna wypuścić korzenie.

Roślina wybarwia liście na biało pod wpływem większej ilości światła.
Jeżeli roślina znajduje się w przeciągu może zostać zaatakowana przez wełnowce i tarczniki

Uwagi: Wszystkie części rośliny są trujące. Powodują podrażnienia błon śluzowych Dlatego warto trzymać je z dala od kotów, które lubią ją skubać.



sobota, 19 lutego 2011

Jak pielęgnować hoję

Hoya carnosa czyli hoja różowa (woskownica) pochodzi z Chin, a także tropikalnych lasów Australii. Jest epifitem, który rośnie na drzewach. Jest wdzięcznym pnączem domowym o mięsistych liściach z białymi plamami. Białe kwiaty zebrane w baldachy silnie pachną. A co zrobić żeby efektownie zakwitła?

Hoya wymaga stanowiska dobrze słonecznego ale nie bezpośrednio w słońcu. Optymalna temperatura latem to 18- 20 °C, a zimą 10- 15°C czyli dość chłodno.

Nie lubi przestawiania w inne miejsce, wówczas może słabej kwitnąć, Pędy kwiatowe wypuszcza z kątów liściowych. Po przekwitnięciu nie należy ich ścinać, gdyż kwitną na nich ponownie. Kiedy pojawiają się pąki kwiatowe nie obracać rośliny, bo łatwo opadają.

Jeżeli roślina nie kwitnie należy zapewnić jej więcej światła, przenieść ją bliżej okna. Gdy pojawiają się brunatne plamy na liściach jest to oznaka poparzenia słonecznego, skutek zbyt silnego nasłonecznienia.

Należy przesadzać ją do ziemi doniczkowej, a na dno wysypać kamyczki np. keramzyt, żeby zapewnić odpływ wody.

Roślina jest wrażliwa na przelanie wodą. Nadmiar powoduje zgniliznę korzeniową. Zimą ograniczamy podlewanie tak, żeby bryła korzeniowa była lekko mokra (podlewać raz na 2 tygodnie), natomiast latem podlewanie raz na tydzień powinno wystarczyć. Wymaga częstego zraszania wodą, gdyż lubi dużo wilgoci w powietrzu. Jeżeli jest zbyt suche powietrze mogą wystąpić szkodniki tj. przędziorki.

Jest to roślina specyficzna co do przesadzania. Jeżeli jest młoda można ją swobodnie przesadzać na wiosnę. Im jest starsza tym rzadziej albo w ogóle jej nie przesadzać. Wówczas warto zapewnić jej większą doniczkę.

Hoja nie lubi przeciągów.

sobota, 29 stycznia 2011

Jak Pielęgnować Drzewko Szczęścia

Grubosz drzewiasty (łac. Crassula argentea) potocznie nazywany drzewkiem szczęścia. Jest popularną rośliną doniczkową, która pochodzi z Afryki Południowej – Kraj Przylądkowy, Natal. Grubosz nie sprawia trudności przy uprawie, a przy tym jest doskonały do bonsai.

Jego grube liście mogą magazynować znaczną ilość wody, dlatego z łatwością przeczekuje okresy suszy. Nadmierne podlewanie jest najczęstszą przyczyną obumierania rośliny. Dlatego preferuje się podlewać roślinę obficie ale po tym jak ziemia w doniczce całkowicie przeschnie. Zimą należy trzymać raczej sucho. Drzewko szczęścia nie wymaga zraszania liści.
Nie wymaga częstego nawożenia, wystarczy 2 – 3 razy w roku, wiosną oraz latem.
Latem drzewko szczęścia wynosimy na balkon lub do ogrodu, można również zakopać z doniczką w ziemi. Jeżeli nie mamy takich możliwości stawiamy na dobrze oświetlony parapet. Zimą natomiast przenosimy ją do chłodnego (6 – 10 °C) ale jasnego pomieszczenia, z dala od kaloryferów.
Charakterystyczną cechą grubosza jest to, że lubi różnicę temperatur między dniem i nocą. Za dnia preferuje 20- 22 °C, natomiast nocą 10 °C. Takie warunki są zbliżone do tych naturalnych panujących w Afryce.
Drzewko szczęścia preferuje dużo światła, jednak zbyt ostre letnie słońce może spowodować żółknięcie i marszczenie blaszek liściowych. Wówczas rośliny należy przestawić w inne miejsce. Natomiast w cieniu rośliny przestają się rozwijać, chorują, a nawet mogą zamierać.
Gleba w doniczce powinna być przepuszczalna z dużą ilością piasku oraz dodatkiem żyznej ziemi liściowej, bez torfu. Przy przesadzaniu należy zwrócić uwagę aby na dnie była gruba warstwa drenażu.
Roślinę należy przesadzać, gdy korzenie nie mieszczą się w doniczce. Najlepiej sprawdzić czy korzenie nie wychodzą przez otwory odpływowe. Zabieg ten można wykonywać o każdej porze roku. Jeżeli roślina jest już starsza, można dosypywać jedynie świeżej, żyznej gleby na wierzch. To w zupełności wystarczy takiej roślinie do dalszego rozwoju.

piątek, 28 stycznia 2011

Jak Pielęgnować pnącze Epipremnum

Epipremnum złote (łac. Epipremnum aureum) jest łatwe w uprawie.
Nie wymaga zbyt dużych zabiegów pielęgnacyjnych, a odznacza się bujnym wzrostem. Polecana jest dla osób, które nie mogą poświęcić zbyt dużo czasu na pielęgnację roślin.


Roślina ta pochodzi z ciepłych klimatów Wysp Salomona i Nowej Gwinei. Swoją drogą czy wiecie gdzie to jest? Tam gdzie ludzie chodzą prawie na golasa, bo tak tam ciepło.:)
Epipremnum jest rośliną pnąca lub zwisającą. Wymaga stanowiska jasnego, jednak nie bezpośrednio ustawionego na parapecie. Zakres temperatury w której dobrze się czuje to 18 – 22 st C. Co do podłoża to każda gleba przeznaczona do kwiatów domowych będzie odpowiednia.
Nawożenie zimą jest nie wskazane. Nawozić zaczynamy od marca, kiedy dzień jest już stosunkowo długi, a roślina powoli zaczyna budzić się z zimowego snu. Wówczas nawóz stosujemy 1 – 2 razy w tygodniu, aż do jesieni.
Roślina nie lubi nadmiernej wilgoci i niskiej temperatury.
Roślina jest też łatwa w rozmnażaniu. Wystarczy uszczyknąć wierzchołki pędowe wraz z widocznymi ciemnymi, brązowymi „kulkami”. Są to zaczątki korzeni. Po włożeniu do wody za kilka tygodni roślina powinna puścić korzenie. Wówczas przesadzamy roślinę do doniczki z glebą.

Im więcej światła będzie miała roślina, tym powierzchnia liści będzie intensywniej przebarwiona na biało.

środa, 27 października 2010

Jak Pielęgnować Paproć

Jak pielęgnować paprocie?
Paprocie są super. Wszystkie paprocie.
Dają dodatkowy tlen i wprowadzają element świeżości. Najczęściej występującą paprocią jest Nefrolepis (Nephrolepis exaltata). W dobrych warunkach tworzy gęstą kulę. Tylko dlaczego w domu tak często marnieją, usychają liście i nie wytwarzają się nowe?

Paprocie uwielbiają wilgotne powietrze. I to trzeba zapamiętać przede wszystkim! Centralne ogrzewanie to ich wróg. Najlepiej jest je spryskiwać codziennie deszczówką, jeżeli jej nie mamy to można zastąpić przegotowaną wodą (bez wapnia). Wody bezpośrednio z kranu nie radzę używać, bo paprocie zmarnieją. Podobnie jest z podlewaniem podłoża. Pierw deszczówką, później przegotowaną, można również odstaną wodą z kranu. Zimą podlewamy rzadziej, a latem częściej.

Paprocie lubią cieniste miejsca. Proszę sobie wyobrazić, że w amazońskiej dżungli też są podszyciem lasów i nie rosną w miejscach bezpośrednio nasłonecznionych. Słońce je pali, liście szybciej zasychają. W domu preferują wystawę północnę, wschodnią lub zachodnią albo miejsce gdzie nie docierają promienie słoneczne.

Ziemia też jest ważna, żadnej gliny w doniczce. Najlepiej torf kwaśny z dużą ilością próchnicy. Można dodać granulki wolno działającego nawozu Osmocote. W działach ogrodniczych można dostać specjalne mieszanki ziemi dla paproci. Zwykłej ogrodowej mieszanki też nie polecam, bo paprocie źle w niej się rozwijają. Złe warunki sprzyjają rozwijaniu się chorób na paprociach.



Z nawożeniem też nie należy przesadzać, gdyż paprocie za nim nie przepadają, stosować raczej rzadko. Raz na dwa tygodnie latem, a zimą zaprzestać całkowicie.

Należy usuwać obumarłe i zeschłe liście, gdyż może prowadzić to do chorób grzybowych. Paprocie nie lubią przeciągów, momentalnie usychają.

Warto postawić taką paproć w sypialni, gdzie powinno być nieco chłodniej niż w pozostałych pomieszczeniach, co wpływa na jakość snu. Można również postawić w pobliżu telewizora lub komputera. Będzie pochłaniać szkodliwe promieniowanie.


Raz na jakiś czas warto podlać paprotki rozcieńczonym naparem z czarnej herbaty. Jeżeli marnieją, to może postawić je "na nogi".

piątek, 12 marca 2010

Jak Pielęgnować Cyklamen Perski

Cyklamen perski, fiołek alpejski Cyclamen persicum pielęgnacja podstawowa

Jedno wiem na pewno roślina ta nie lubi ciepłych pomieszczeń. W okresie kwitnienia należy zapewnić mu temperaturę poniżej 20oC. w pozostałym wypadku długo nie pociągnie.

Nie stawiać bezpośrednio na słońcu, no chyba, że to jest zima i światło jest bardziej rozproszone.

Podlewanie: dobrze jest zrobić jej kąpiel w wiaderku tzn. do miski wlać wody tak do połowy doniczki odczekać ok. 15 minut i wyciągnąć doniczkę, odczekać aż wszystka woda ścieknie. Najpierw należy sprawdzić czy ziemia jest sucha. Nie wolno zamoczyć bulw, bo będą gniły!

Nawozimy raz w tygodniu.



Na bieżąco usuwać przekwitłe liście i kwiaty, wówczas pobudzamy roślinę do dalszego kwitnienia. Kiedy zaprzestanie kwitnienia, podlewamy ją jak do tej pory.

Latem roślinka przechodzi okres spoczynku, zamierają jej części nadziemne. Wówczas wynosimy ją w widne miejsce i skąpo podlewamy. Około sierpnia zaczyna wypuszczać młode listki przesadzamy ją, wnosimy do pomieszczenia i zaczynamy po woli nawozić.

Kwiaty wychodzą ponownie zimą.



Można spotkać cyklameny pachnące, zwłaszcza odmiany miniaturowe.

Sekretem dobrej uprawy jest ustawienie doniczki na kamyczkach np. keramzytowych, aby miały wilgotne powietrze. Zraszanie nie jest korzystne.

niedziela, 21 lutego 2010

Zielistka Najłatwiejsza Roślina Pod Słońcem



Zielistka (Chlorophytum) jest genialna w swojej prostocie! Nie wymaga wiele troski i opieki, a odwdzięcza się bujnym wzrostem.

Łatwo przystosowuje się do warunków oświetlenia. Może stać w cieniu (ja miałam kiedyś po stronie północnej), półcieniu, w pełnym słońcu.
Ważnym elementem jest podlewanie, nawet 2- 3 razy w tygodniu przez cały rok. Roślina może przetrwać niedługie okresy suszy, gdyż jest wyposażona w bulwiaste korzenie w których magazynuje wodę.
Nawożenie
w okresie wegetacji czyli od marca do jesieni.
Przesadzać
należy na wiosnę, kiedy zaczyna brakować miejsca w doniczce, a korzenie wystają. Do gleby z domieszką gliny.
Rozmnaża
się przez podział lub przez rozmnóżki, młode roślinki wystające z rozłogów. Odporna na choroby i szkodniki.

Liście mogą być apetyczne dla kotów, zwłaszcza zimą. Zależy od kociego upodobania.
Roślina pochodzi z Afryki Południowej.
Bujne kępy i soczysta zieleń relaksują i odprężają wzrok.
Polecam!

wtorek, 16 lutego 2010

Historia Pewnego Dębu

Późna jesień. Listopad to miesiąc pachnący wilgotnymi liśćmi zmieszanymi z błotem. To krople ściekające z drzew i poranne mgły. To niebo szare i zasnute chmurami i zapach jabłek.

Dziewczyna i Chłopak w taki dzień wybrali się na spacer do parku. Kępy mchu wystawały spod liści.
On rzekł „Nazbierajmy żołędzi i kasztanów i zasadźmy do doniczek”.
Tylko, że liście i owoce dawno już zrzucił jesienny wiatr albo zjadły wiewiórki. O tej porze kołysały się nagie gałęzie.

„Poszukajmy pod liśćmi, na pewno tam są”- podała pomysł Ona. Grzebali patykami i znaleźli. U niektórych żołędzi widać było zaczątki młodych pędów. Gdyby tak je zostawić do wiosny zapewne by się ukorzeniły i stały młodymi drzewkami, warstwa liści daje im izolację przed zimnem i mrozami.

Minęło parę miesięcy, a w doniczkach spośród wielu wyrósł jeden młody, zdrowy okaz dębu. Ona wyczytała, że takie drzewa potrzebują wody tylko wtedy kiedy pada deszcz. I tak robiła.

„Będziesz miał swoje własne drzewo! Drzewo to odpowiedzialność, musisz dbać o nie bo inaczej uschnie, ono czeka na twoją pomoc. Przynajmniej teraz. Później stanie się potężne i będzie długowieczne. Da Ci tlen i uchroni przed żarem.” – powiedziała Ona do Niego.

Te listki wyrosły na początku stycznia. Mam nadzieję, że będzie z nich dorodny dąb.




…Ona i On posadzili je w swoim ogrodzie i każdego lata siadali razem na ławeczce w jego cieniu i pili kawę.

środa, 3 lutego 2010

Gardenia Pielęgnacja

To jest jeden z tych kwiatków dodatkowych, na które nie ma już miejsca w domu. A jednak jeszcze jedna roślina nie zaszkodzi. W sklepie stoisko z roślinami kusi. Ba wręcz nie sposób przejść obojętnie, kiedy emanuje soczystą zielenią na tle zimowej pogody. To jest ten egzotyczny świat dżungli, lian i wilgoci w powietrzu. Jak w Amazonii...Chciałoby się wyruszyć na wyprawę w takim otoczeniu.

Powiększyłam moją kolekcję o gardenię (Gardenia jasminoides), która pochodzi z Azji.
Zwróciła moją uwagę jednym dorodnym pąkiem kwiatowym. „Wiosną ładnie zakwitnie…” - pomyślałam. „…a do tego będzie pachnieć!”. Oczami wyobraźni widziałam jak zdobi kuchnię.
W domu postawiłam ją przy oknie południowym. Zimą powinna przejść okres spoczynku w temp. 15ºC, ale w bloku nie ma takich warunków. Staram się ją zraszać regularnie. Tylko po liściach, nie po pąkach kwiatowych. Może je stracić. Ot kapryśna! Poza tym moja gardenia została zaatakowana przez przędziorki, więc zaczęłam regularnie zmywać je pod bieżącą wodą. Nie namnażają się już tak gwałtownie. Opryski chemiczne są w planach. Na wiosnę planuję przesadzić ją do ziemi torfowej o kwaśnym odczynie. Praktykuję też podlewanie jej wodą z sokiem z cytryny, aby zapewnić jej kwaśność podłoża. Po tych zabiegach nie padła mi, więc mogę oznajmić, że nie szkodzą roślinie. Ale czy pomaga – zobaczymy.
Poza tym nabawiła się brunatnych plam na liściach, wygląda to raczej na niedobór któregoś ze składników pokarmowych niż chorobę. Mam nadzieję, że po przesadzeniu do torfu będzie jej lepiej. W każdym bądź razie zaczyna wypuszczać młode listki, więc myślę, że będzie z niej dorodny krzaczek.

Jednak drugi raz przy zakupie bym się dobrze zastanowiła...bo Pani Gardenia jest wymagająca i kapryśna:)

LinkWithin

Related Posts with Thumbnails