Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lawenda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lawenda. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 kwietnia 2010

Lawendowa Farma - Trochę Historii


Na początku był haos,ale Opatrznosć wysłała Paprotkę żeby uporządkowała i stworzyła Lawendową Farmę.
Krok po kroku jak powstaje Lawendowa Farma:
Lawendowa Farma - Nasiona
Lawendowa Farma - Wysiew Nasion

czwartek, 8 kwietnia 2010

Lawendowa Farma - Wysiew Nasion



Słońce tak mocno grzeje. Siadam na ławce, oczy zamknięte. Ptaki śpiewają ukryte w żywopłocie. Jest tak ciepło i przyjemnie.
Kot jak to kot. Rządzi się swoimi prawami. Skrada się miękko na łapkach w kierunku żywopłotu. Czujnie się wpatruje. Ruchy miękkie i płynne.
Późnym popołudniem na wycieraczce znajduję jego ofiarę. Koty tak mają, że przynoszą swojemu towarzyszowi (bo kot nie ma pana, ma towarzysza) to co upolują. Najgorzej jak przyniesie do domu żywą mysz.
Później oglądając filmy przyrodnicze z lwami czy tygrysami mam wrażenie jak bym widziała swojego kota. W ruchach i zachowaniu niczym się nie różnią.

Wczoraj wysiałam do skrzynek nasiona lawendy. 2 całe skrzynki zostały przykryte folią. Dzięki czemu ziemia nie będzie za szybko wysychać, a duża wilgotność powietrza sprzyja kiełkowaniu.

Nasiona przeszly stratyfikację. Leżały ok 2 miesiące w lodówce, ale bez znacznej wilgotności, bo zaczynały pleśnieć.

Jest już o wiele więcej światła.
Mam nadzieję, że lawenda wzejdzie.

czwartek, 4 lutego 2010

Lawendowa Farma - Nasiona (I)

Fioletowy to kolor motyli.
Fioletowe są śliwki węgierki.
Fioletowa jest lawenda.
Aromat suszonej lawendy w komodzie zawsze mnie inspiruje.
Świeżo zebrane zioła trzeba teraz powiązać w pęki i pozawieszać w przewiewnej szopie. Kolejne bukiety już dosychają. W cieniu wyleguje się szylkretowy kocur. Lato jest upalne, Burze, o dziwo, nie występują tak często jak zwykle. Zapowiadają się dobre zbiory w tym roku.
Ale wszystko od początku… Najpierw muszą być nasiona. Etap pierwszy to przeprowadzenie ich stratyfikacji. Okres niskich temperatur w dużej wilgotności spowoduje, że będzie lepszy odsetek kiełkowania. Ja włożyłam je do lodówki na zmoczone i wyciśnięte waciki, przykryłam folią z dziurkami, żeby utrzymać wilgotność. Zostawiam je tam na ponad miesiąc. Obawiam się, żeby mi nie spleśniały. Dlatego dobrze jest je zaprawić środkiem grzybobójczym np. Funaben. Od czasu do czasu należy odkrywać z folii, przewietrzać i sprawdzać ich stan.
Cykl „Lawendowej farmy” dopiero się zaczął. W kolejnych odsłonach będę przedstawiać rezultaty. Mam nadzieję, że doczekam się dorodnych kęp lawendy.



LinkWithin

Related Posts with Thumbnails