Mam jeszcze mieszańca z gatunku Cambria, kwitł tylko raz, po zakupie. Na wiosnę wyrosły nowe bulwy i nic. Nie kwitnie. nawet po moich starannych zabiegach pielęgnacyjnych. Na internecie jest mało wiadomości o ich pielęgnacji. Ale myślę, że chodzi tu o temperaturę zimowania. Tamtą zimę spędził w temp. ok 20 stC. I nie zakwitł. Teraz okres spoczynku spędzi w owiele niższej temperaturze ok 15st C, co mam nadzieję pobudzi go do kwitnienia.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą storczyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą storczyki. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 19 września 2010
Storczykowe natchnienie
Od dłuższego czasu obserwuję dwa moje storczyki Phalenopsis. Zauważyłam, że jeden, zakupiony w Castoramie na wiosnę wypuścił tylko jeden pęd z kwiatami. Natomiast drugi z kwiaciarni kwitnie jak szalony, nie przerwanie od wiosny. Latem złamał się pęd kwiatostanowy i na to miejsce wypuścił dwa kolejne. Czytałam gdzieś, że storczyki kwitną w momencie kiedy czują się zagrożone wyginięciem, żeby wydać potomstwo. Tzn., że kiedy daje się za dużo nawozu to kwiat się "rozleniwia". I nie widzi potrzeby do kwitnięcia. To ciekawe, ponieważ obydwa nawożę tak samo. Raz na ok. 2 tygodnie.

Mam jeszcze mieszańca z gatunku Cambria, kwitł tylko raz, po zakupie. Na wiosnę wyrosły nowe bulwy i nic. Nie kwitnie. nawet po moich starannych zabiegach pielęgnacyjnych. Na internecie jest mało wiadomości o ich pielęgnacji. Ale myślę, że chodzi tu o temperaturę zimowania. Tamtą zimę spędził w temp. ok 20 stC. I nie zakwitł. Teraz okres spoczynku spędzi w owiele niższej temperaturze ok 15st C, co mam nadzieję pobudzi go do kwitnienia.
Mam jeszcze mieszańca z gatunku Cambria, kwitł tylko raz, po zakupie. Na wiosnę wyrosły nowe bulwy i nic. Nie kwitnie. nawet po moich starannych zabiegach pielęgnacyjnych. Na internecie jest mało wiadomości o ich pielęgnacji. Ale myślę, że chodzi tu o temperaturę zimowania. Tamtą zimę spędził w temp. ok 20 stC. I nie zakwitł. Teraz okres spoczynku spędzi w owiele niższej temperaturze ok 15st C, co mam nadzieję pobudzi go do kwitnienia.
niedziela, 7 lutego 2010
Bohaterowie drugiego planu
„Wrześniowy dzień na Wyspie Księcia Edwarda. Od morza poprzez piaszczyste diuny tchnie świeży wietrzyk. Długa, czerwona droga wije się przez pola i gaje, okrąża gęstwinę sosen, opasuje szkółkę młodziutkich klonów o podszyciu z ogromnych wachlarzy paproci. Zbiega w kotlinkę gdzie leśny strumyk wynurza się z lasu, aby za chwilę skryć się w nim ponownie; kąpie się w promieniach słońca między żółtymi wstęgami dzikiej mimozy i szafirowych dzwonków. Powietrze drży od ćwierkania koników polnych, tych radosnych mieszkańców wzgórz w porze lata.”
Lucy Maud Montgomery „Ania z Avonlea”; przełożyła : Rozalia Bernsteinowa; Nasza Księgarnia 1992
Kto nie pamięta ze szkoły podstawowej wypracowania na temat „Moja ulubiona książka”? Ile osób napisało, że to „Ania z Zielonego Wzgórza”? Główna bohaterka zaraża optymizmem, a jej bogata wyobraźnia i przyjazne usposobienie nastrajają pozytywnie. Książki Lucy Maud Montgomery są ponadczasowe. Cały cykl o Ani Shirley oraz innych bohaterach z pozostałych książek są urocze i magiczne. Nawet po tylu latach od pierwszej lektury. Uczą magii chwil codziennych.
Opisy przyrody są również ważną częścią opowiadań. Malowniczo przedstawiane zakątki sprawiają, że zaczyna się marzyć o własnym domku na skraju lasu. Wyspy księcia Edwarda to autentyczna miejscowość w Kanadzie. Wymienianie konkretnych roślin pozwala dowiedzieć się jaka szata roślinna występowała na terenie akcji powieści.
W książce była też wzmianka o „wiązance cudnych leśnych storczyków, ulubionych kwiatów dzieci z Avonlea”, którą uczeń Ani zerwał specjalnie dla niej. Storczyków, które jeszcze 100 lat temu występowały tam pospolicie, a dziś są na wymarciu, przynajmniej w Polsce. A na pewno pod całkowitą ochroną. Oni zrywali do bukietów...
Marzę o tym aby móc je tylko zobaczyć rosnące na łące i sfotografować!

Ogród Dendrologiczny w Przelewicach
Lucy Maud Montgomery „Ania z Avonlea”; przełożyła : Rozalia Bernsteinowa; Nasza Księgarnia 1992
Kto nie pamięta ze szkoły podstawowej wypracowania na temat „Moja ulubiona książka”? Ile osób napisało, że to „Ania z Zielonego Wzgórza”? Główna bohaterka zaraża optymizmem, a jej bogata wyobraźnia i przyjazne usposobienie nastrajają pozytywnie. Książki Lucy Maud Montgomery są ponadczasowe. Cały cykl o Ani Shirley oraz innych bohaterach z pozostałych książek są urocze i magiczne. Nawet po tylu latach od pierwszej lektury. Uczą magii chwil codziennych.
Opisy przyrody są również ważną częścią opowiadań. Malowniczo przedstawiane zakątki sprawiają, że zaczyna się marzyć o własnym domku na skraju lasu. Wyspy księcia Edwarda to autentyczna miejscowość w Kanadzie. Wymienianie konkretnych roślin pozwala dowiedzieć się jaka szata roślinna występowała na terenie akcji powieści.
W książce była też wzmianka o „wiązance cudnych leśnych storczyków, ulubionych kwiatów dzieci z Avonlea”, którą uczeń Ani zerwał specjalnie dla niej. Storczyków, które jeszcze 100 lat temu występowały tam pospolicie, a dziś są na wymarciu, przynajmniej w Polsce. A na pewno pod całkowitą ochroną. Oni zrywali do bukietów...
Marzę o tym aby móc je tylko zobaczyć rosnące na łące i sfotografować!

Ogród Dendrologiczny w Przelewicach
Subskrybuj:
Posty (Atom)